Konstytucyjna wolność wypowiedzi na forum i jej ograniczenie

Moderatorzy: aga764, Lady Zgaga, wjawor

Awatar użytkownika
elsinore
VIP
VIP
Posty: 12317
Rejestracja: piątek 12 cze 2009, 16:31
Lokalizacja: ---

Postautor: elsinore » czwartek 19 gru 2013, 03:34

wjawor pisze:
tranqilo pisze:...

Czy pamiętacie akcje Pomarańczowej Alternatywy ? Czy to nie były akcje takiego samego typu jak " życzenia noworoczne inspektora" ?


Zdecydowanie różne moim zdaniem.


Za czasów PA nie było jednak internetu . Osobiście uważam że Ludwinski w którymś momencie najzwyczajniej stracił kontrolę nad tą konkwista którą prowadził przeciw duks i z całkiem słusznych celów jakimi są gwarancja dostępu do inf. publ. zrobił publiczną wojnę postrzegana przez niektórych jako celowe osmieszanie duksa czy tez innych giks'ow. A wystarczyło robić swoje, konsekwentnie punktowac nieznajomość prawa , nieprawidłowości itd bez zbędnej warsty emocjonalnej.

Awatar użytkownika
Rosa68
Gaduła
Posty: 481
Rejestracja: środa 04 lis 2009, 11:09
Lokalizacja: Podkarpacie

Postautor: Rosa68 » czwartek 19 gru 2013, 14:17

tranqilo pisze:Tak. Tylko sądy warszawskie to masakra. Coś mógłbym o tym powiedzieć. A styl uzasadnienia maiałem podobny jak u inspektora. To taka linia orzecznictwa ocierająca się o nieuctwo. A do tego odwoływane, opóźnione rozprawy ( to ta niezawisłość ? ) i rozkładanie kolejnych rozpraw na odległe terminy.

Ta niechlujność uzasadnienia pozwoliła mi wygrać sprawę i sam napisąłem odwołanie choć jestem noga a nie prawnik.

Wracając do tematu to jakby WRAŻLIWOŚĆ na zaczepki (wolność wypowiedzi) jest różna w różnych środowiskach. W SC ( a przynajmniej w środowisku DIS) jest bardzo wysoka, u polityków zdecydowanie niższa a u artystów to już prawie jej nie widać co widać w różnych kontrowersyjnych akcjach artystycznych.


Tranquilo masz 100% racji. W każdym środowisku jest wolność wypowiedzi, oczywiście ograniczona w jakimś stopniu, ale w sc musisz być świętszy od papieża :!:
Co do wyroku. Tak ja kucharz nierówny kucharzowi czy lekarz lekarzowi itd tak samo adwokat adwokatowi czy sędzia sędziemu. Sędzia jest niezawisły - wydał taki wyrok i taki musi zostać zaakceptowany. Ale gdyby to był inny sędzia wyrok mógłby być dokładnie odwrotny. I sąd wyższej instancji na pewno wyda odmienny. I co wtedy ze sprawiedliwością? Co jest sprawiedliwe: wyrzucenie z pracy za pisanie wniosków o informacje publiczną i pisanie życzeń na skarbowcach? Czy przywrócenie do pracy?
Jaki wniosek? Niezawisły nie znaczy sprawiedliwy. Powszechne powiedzenie "do sądu idzie się po wyrok, nie po sprawiedliwość" nie wzięło się z powietrza. Mamy przykłady wyroków choćby w ostatnich bulwersujących sprawach "doktora G" i "posłanki PO Beaty S.". Albo sędzia, kótry wydał wyrok skazujacy licealistę za napis na murze "....bać rząd". Przecież nie napisał tego, że chodziło mu o rząd białoruski. Skąd sędzia wysnuł wniosek, że chodzi o jakiś inny rząd?
No chyba, że przewinieniem było "zaśmiecanie ulicy". Jak za komuny. :mrgreen:

A tutaj przykład całkowicie odmienny:
http://kontrowersje.net/tresc/polska_rz ... komorowski
Wyrok z 22 lutego 2013 roku w sprawie zamieszczenia na portalu internetowym http://www.kontrowersje.net artykułu pod tytułem "Polską rządzą dwa ruskie cwele".
Szczegóły:
http://kontrowersje.net/matka_kurka_vs_ ... za_apelacj

Pewnie ten sędzia od doktora G albo sędzia od Beaty S. czy ten od Ludwińskiego wydałby inny wyrok. Może Piotr Wielgucki miał szczęście, że akurat trafił na innego?

Ale co tam Matka Kurka. Według polskiej prokuratury nazwa "polskie obozy" też nie znieważają nikogo.
Szczegóły:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 80179.html

Tak więc wolność wypowiedzi dla danej osoby jest taka jak ją pojmuje dany sędzia.

Awatar użytkownika
zielonka
Super Gaduła
Posty: 837
Rejestracja: poniedziałek 22 cze 2009, 21:48
Lokalizacja: Zajefajny US

Postautor: zielonka » piątek 20 gru 2013, 22:37

Rosa68 pisze:
Co jest sprawiedliwe: wyrzucenie z pracy za pisanie wniosków o informacje publiczną i pisanie życzeń na skarbowcach? Czy przywrócenie do pracy?
Jaki wniosek? Niezawisły nie znaczy sprawiedliwy. Powszechne powiedzenie "do sądu idzie się po wyrok, nie po sprawiedliwość" nie wzięło się z powietrza.



Sprawiedliwość, tak w skrócie, to uczciwe, prawe postępowanie, oddawanie bliźniemu co mu się należy. Każdy ją inaczej rozumie.
A Sąd to wyrok. Idziesz po wyrok i otrzymujesz wyrok.
Poszedł i dostał za swe czyny to, co Mu się należało (według niezawisłego), tego przecież chciał!


"Deszcz pada na sprawiedliwego i na niesprawiedliwego, lecz głównie na sprawiedliwego, bo niesprawiedliwy przywłaszczył sobie jego parasol"

Awatar użytkownika
dapa
VIP
VIP
Posty: 3040
Rejestracja: sobota 04 kwie 2009, 20:02
Lokalizacja: z dołu mapy

Postautor: dapa » sobota 21 gru 2013, 02:59

Amen
Ostatnio zmieniony sobota 21 gru 2013, 03:00 przez dapa, łącznie zmieniany 1 raz.

tranqilo
Bywalec
Posty: 80
Rejestracja: sobota 19 paź 2013, 23:03
Lokalizacja: z MEKKI

Postautor: tranqilo » sobota 21 gru 2013, 11:14

Zauważyliście może u siebie , że sięgacie po linki w necie jeśli zaciekawił Was jakiś kontrowersyjny tytuł.
To samo dział na forum. Jeśli dyskusje są ostre to i zainteresowanie większe.

To może ktoś poda przykład z jakiegokolwiek forum, gdzie można mówić , że ktoś przekroczył, czy otarł się o granice wypowiedzi.

A może nie należy się wypowiadać o działaniach departamentów MF bo to są "święte krowy" ,którym wszystko uchodzi ?

Zauważyliśce zapewne, że wiele gazet wprowadziło cenzurę wypowiedzi porzez konieczność zatwierdzania przez moderatorów , co utrudnia mocno dyskusję. To raczej nie ta droga. W innych aktywnych forach sporo pracy mają moderatorzy i admini by nadążyć z kasowaniem. A chyba nasze prawo nie mówi nic po jakim czasie coś należy usunąć ( a i tak WB to może zapamiętać np w cache GOOGLE)..

Podam przykład z portalu , gdy usuwałem informacje z postu , gdzie podano imiona kochanek pewnego naczelnika urzędu skarbowego jako przykład jego polityki kadrowej. Jak widać polityka kadrowo-płacowa leży w centrum zainteresowania forumowiczół, a dyrekcja wolałaby skanalizować zainteresowania w innym kierunku.

To zadam pytanie wprost. Czy Tomek miał prawo krytykować decyzje kadrowe na forum i je ośmieszać przez podanie towarzyszących temu wydarzeniu absurdów ? Czy to jest ta granica , że o decyzjach przełożonych się nie dyskutuje?
"Tylko zmiana jest niezmienna" - Heraklit

Awatar użytkownika
wjawor
Moderator
Moderator
Posty: 14976
Rejestracja: wtorek 16 cze 2009, 17:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: wjawor » sobota 21 gru 2013, 13:08

tranqilo pisze:
To zadam pytanie wprost. Czy Tomek miał prawo krytykować...?


To zależy, gdyż jak wielu z nas występuje w "wielu osobach".

Ma prawo do krytyki. Pytanie, gdzie kończy się uprawniona krytyka, a zaczną się pomówienie, obrażanie, naruszanie czyichś dóbr osobistych.


1. Jak każdy członek korpusu służby cywilnej zgodził się pracując w jej szeregach na ograniczenie swoich praw w zakresie relacji z "aparatem kierowniczym" państwa czy bezpośrednimi przełożonymi. Kodeks etyki zarówno z czasów chyba Millera jak i aktualne regulacje są nieostre i bardzo łatwo narazić się na zarzut przekroczenia tych norm.

2. Jako przewodniczący związku zawodowego nie ma prawo i obowiązek krytykować błędy naszego pracodawcy, czy tez decyzje rządu mające wpływ na sytuację pracowników aparatu skarbowego. Ale znów wracamy do sedna - krytyka tak, każda forma nie.

3. Jak każdy obywatel może krytykować wszystko. Nie mniej nawet w tym przypadku wolność słowa (nawet w słusznej sprawie) nie może godzić w inne wolności konstytucyjne.


Nie widziałem postów i pism, które DUKS dołączył do prośby o zgodę na zwolnienie. pamiętam życzenia. Nie dziwię się sądowi, że zauważył nadużycie wolności słowa.

Pamiętajmy również, że jest to tylko jeden z zarzutów. Trudno na podstawie dostępnych materiałów ocenić czy akurat najważniejszy. Z pewnością za to wplatający się w całość relacji "Tomek - pracodawca/GIKS".
Inde datae leges, ne fortior omnia posset - Po to zostały dane prawa, aby silniejszy nie mógł wszystkiego

Awatar użytkownika
wjawor
Moderator
Moderator
Posty: 14976
Rejestracja: wtorek 16 cze 2009, 17:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: wjawor » środa 08 sty 2014, 21:33

Może i 10 lat trzeba będzie poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie :idea:

Jak np. w tej sprawie:
Pełnomocnik zwolnionego urzędnika wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten uznał, że sądy nie powinny przyznać odszkodowania, bo postępowanie pracownika było tak naganne, że mimo naruszenia przez pracodawcę jego praw przy rozwiązywaniu umowy, udzielenie mu takiej ochrony prawnej pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Zwolniony urzędnik nadużył art. 8 k.p., domagając się przywrócenia do pracy i odszkodowania.

SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 24 czerwca 2013 r., sygn. akt. II PK 306/12.


Zaczęło się od zwolnienia dyscyplinarnego w marcu 2004 r. - końca sprawy nie widać :evil:

http://serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i- ... arnie.html
Inde datae leges, ne fortior omnia posset - Po to zostały dane prawa, aby silniejszy nie mógł wszystkiego

Awatar użytkownika
elsinore
VIP
VIP
Posty: 12317
Rejestracja: piątek 12 cze 2009, 16:31
Lokalizacja: ---

Postautor: elsinore » czwartek 09 sty 2014, 09:13

Szybkość i sprawność naszego wymiaru sprawiedliwości wprost poraża...

tranqilo
Bywalec
Posty: 80
Rejestracja: sobota 19 paź 2013, 23:03
Lokalizacja: z MEKKI

Postautor: tranqilo » poniedziałek 22 gru 2014, 20:38

Trwało to 2 lata ... aż Sąd Apelacyjny przywrócił Tomasza Ludwińskiego do pracy a uzasadnieniu znalazło się sformułowanie:
Zaś co do zarzutów o krytykę pracodawcy i zwierzchników wyrażaną przez Przewodniczącego Ludwińskiego między innymi na forach internetowych, Sąd stwierdził, że prawo do takiej krytyki jest ustawowo zagwarantowane i co do zasady wpisane w działalność związkową. Sąd uznał także, że krytyka ze strony powoda mogłaby być nawet bardziej zdecydowana, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy.
Poza wskazanym brakiem merytorycznych podstaw do zwolnienia przewodniczącego Ludwińskiego Sąd podkreślił także, że Pracodawca wypowiadając pracę powodowi sam złamał tak wiele przepisów, że z racji samego tego nie miał prawa czynić zarzutów Przewodniczącemu Ludwińskiemu.


Sąd wskazał forumowiczom jak Krasicki - "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
Ostatnio zmieniony poniedziałek 22 gru 2014, 20:48 przez tranqilo, łącznie zmieniany 4 razy.
"Tylko zmiana jest niezmienna" - Heraklit

Awatar użytkownika
helvet
VIP
VIP
Posty: 7268
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 07:54
Lokalizacja: z nicości

Postautor: helvet » wtorek 23 gru 2014, 08:29

I tak powinno wyglądać zakończenie całej sprawy.
A co do sądowego uzasadnienia. Dobrze, by było gdyby Przewodniczący Ludwiński zastanowił się nad prawem do krytyki na forach internetowych ( a zwłaszcza jednym ) i zastosował tam taką samą zasadę, jaką w stosunku do niego wyraził sąd.
Najpierw cię ignorują. ... Potem śmieją się z ciebie. Później z tobą walczą. W końcu wygrywasz.
Mahatma Gandhi

Awatar użytkownika
wjawor
Moderator
Moderator
Posty: 14976
Rejestracja: wtorek 16 cze 2009, 17:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: wjawor » środa 23 wrz 2015, 06:07

Inde datae leges, ne fortior omnia posset - Po to zostały dane prawa, aby silniejszy nie mógł wszystkiego

tranqilo
Bywalec
Posty: 80
Rejestracja: sobota 19 paź 2013, 23:03
Lokalizacja: z MEKKI

Re:

Postautor: tranqilo » piątek 10 cze 2016, 22:54


I ...
Trybunał potwierdził, że postanowienia konstytucji i przepisy konwencji zapewniają wolność wyrażania poglądów, nie tylko tych uważanych za nierażące albo obojętne, lecz także tych obraźliwych, szokujących lub wprowadzających niepokój w państwie albo w jakiejś części społeczeństwa, w tym wyrażanych w sposób emocjonalny, czasem trudny do przyjęcia dla innych. Niemniej jednak, zadaniem ustawodawcy jest stworzenie ładu prawnego umożliwiającego względnie spokojną koegzystencję jednostek różniących się pomiędzy sobą.
"Tylko zmiana jest niezmienna" - Heraklit


Wróć do „Co boli i cieszy skarbowców ....”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości