a może: japoński?

tu można poćwiczyć pisanie i czytanie w językach obcych - zapraszam

Moderatorzy: aga764, Lady Zgaga, wjawor

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

a może: japoński?

Postautor: aga764 » niedziela 04 gru 2011, 12:38

Dziecko mnie podpuszcza i chyba mnie przekonało: spróbuję się z kanji :-o
Na początek fajna stronka, która pomaga uczyć się japońskiego.
Zła wiadomość: trzeba znać angielski, żeby z niej korzystać.
Dobra wiadomość: sprawa nauki jest potraktowana tam kompleksowo - zapomnij o nauce azjatyckich języków, jeśli nie chcesz i nie próbujesz zrozumieć mentalności ludzi, którzy się nimi posługują i kultury, która te języki stworzyła.
Naprawdę łatwiej Ci będzie zapamiętać znaki, jeśli będziesz próbował myśleć w podobny sposób.
Może kilka przykładów następnym razem.
A jest z nami ktoś, kto się uczy japońskiego?

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

Awatar użytkownika
wjawor
Moderator
Moderator
Posty: 14976
Rejestracja: wtorek 16 cze 2009, 17:17
Lokalizacja: Wielkopolska

Postautor: wjawor » niedziela 04 gru 2011, 13:06

generalnie każdy obcy jężyk to dla mnie przeszkoda nie do pokonania

w tym przypadku musiałbym się nauczyć angielskiego by powalczyć z japońskim :lol:

poddaję się :mur:
Inde datae leges, ne fortior omnia posset - Po to zostały dane prawa, aby silniejszy nie mógł wszystkiego

czereśnia
Gaduła
Posty: 260
Rejestracja: czwartek 30 wrz 2010, 18:10
Lokalizacja: z czereśni

Postautor: czereśnia » niedziela 04 gru 2011, 13:24

Może to oklepane ale ja stawiam na rosyjski - jednak bliżej nam do jakiegoś słowiańskiego języka. Też mi się wydawało że to mur nie do przebicia, ale da się :)

Awatar użytkownika
El Infiel
Zadomowiony
Posty: 1247
Rejestracja: niedziela 28 cze 2009, 10:21
Lokalizacja: Sta Cruz [Św. Krzyż]

Postautor: El Infiel » niedziela 04 gru 2011, 14:44

それは私のためではありません。私は時間がない

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: aga764 » niedziela 04 gru 2011, 18:33

No cóż, uważasz, że ja mam czasu w nadmiarze??
Ale życie jest krótkie i przeraża mnie, że nie zdążę poznać wszystkiego.
Więc trzeba ile się da...

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

Awatar użytkownika
El Infiel
Zadomowiony
Posty: 1247
Rejestracja: niedziela 28 cze 2009, 10:21
Lokalizacja: Sta Cruz [Św. Krzyż]

Postautor: El Infiel » niedziela 04 gru 2011, 23:08

Szczęśliwi czasu nie liczą! ;-)

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: aga764 » środa 21 gru 2011, 22:01

A propos liczenia:
inaczej liczy się rzeczy długie i wąskie
inaczej to co się zakłada na nogi
inaczej szklanki
inaczej to co w szklankach
inaczej małe zwierzęta
i inaczej doniczki...
Doniczki mnie dobiły... a jeszcze więcej tego jest. Ciekawe, czy mi życia wystarczy na ten projekt :shock:

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

Awatar użytkownika
elsinore
VIP
VIP
Posty: 12317
Rejestracja: piątek 12 cze 2009, 16:31
Lokalizacja: ---

Postautor: elsinore » środa 04 sty 2012, 17:53

Bardzo mnie zaintrygowała Aga Twoja wypowiedź, zwłaszcza fragment o liczeniu tego co się zakłada na nogi. Czy mogłabyś rozwinąć ten wątek bo jakoś nie potrafię tego ogarnąć :?:

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: aga764 » środa 04 sty 2012, 21:13

No na przykład buty...
Inaczej się liczy. Tzn. polega to na tym, że są inne końcówki liczebników.
Właściwie akurat ten przypadek ma swoją analogię i w naszym języku, istniała bowiem dawno dawno temu oprócz liczby pojedynczej i mnogiej liczba podwójna. Stąd za prawidłowe uważa się obie formy - możesz np. powiedzieć "oczami" i "oczyma" - i obie formy są poprawne.
Myślę, że w japońskim jest podobnie, tylko oni poszli nieco dalej... Powiedziałabym nawet, że dużo, dużo dalej :szok:

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

Awatar użytkownika
elsinore
VIP
VIP
Posty: 12317
Rejestracja: piątek 12 cze 2009, 16:31
Lokalizacja: ---

Postautor: elsinore » środa 04 sty 2012, 21:42

czyli o to chodziło. myślałem że mają więcej kończyn...

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: aga764 » środa 04 kwie 2012, 19:22

Podobno wielu japońskich biznesmenów jest przekonanych, że najczęściej spotykanym w Polsce nazwiskiem jest: Słucham...

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

smog
Administrator
Administrator
Posty: 255
Rejestracja: piątek 24 paź 2008, 15:31
Lokalizacja: Silesia
Kontaktowanie:

Re: a może: japoński?

Postautor: smog » środa 02 mar 2016, 23:57

Hahaha :-) Albo "Za ile"? :-)
<center>Służba Cywilna- Forum Pracowników
</center>


Wróć do „ćwiczymy języki obce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość