Odmowa pracy w dni wolne

Moderatorzy: aga764, Lady Zgaga, wjawor

mojo9_65
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 16:58
Lokalizacja: Gliwice

Odmowa pracy w dni wolne

Postautor: mojo9_65 » czwartek 10 gru 2015, 19:02

Witam,
Jako nowy powinienem się przedstawić - jestem pracownikiem GDDKiA, zatrudniony jako pracownik służby cywilnej.
Pytanie jakie mnie nurtuje to jaka jest interpretacja Art 97 ust 10 ustawy o SC. Co należy rozumieć w sformułowaniu "Przepisów ust. 2 i 5 nie stosuje się do (....) członków korpusu służby cywilnej sprawujących pieczę nad (....) dziećmi w wieku do lat ośmiu."?
Czy dotyczy to wszystkich rodziców bez wyjątku? Czy ktoś już miał do czynienia z interpretacją tego przepisu w konkretnej sprawie?
Marcin

Awatar użytkownika
Oni No Maćko
Obserwator
Posty: 25
Rejestracja: środa 27 paź 2010, 09:23
Lokalizacja: UWoj

Postautor: Oni No Maćko » piątek 11 gru 2015, 13:10

Nie bardzo widzę tu jakiekolwiek pole do interpretacji. Działanie tego przepisu jest proste. Jeśli jesteś kobietą w ciąży (to co wykropkowane w cytacie) lub opiekujesz się kimś wymagającym stałej opieki lub dzieckiem do lat 8 to pracodawca nie może bez Twojej zgody wydłużyć Ci dnia pracy ponad ośmiogodzinną normę, nawet w wypadkach podanych w ustępach 2 i 5, czyli:
2. W przypadkach uzasadnionych rodzajem pracy i jej organizacją itd.
5. Jeżeli wymagają tego potrzeby urzędu...
Jeśli masz prawa rodzicielskie, nawet jeśli nie prowadzisz z dziećmi wspólnego gospodarstwa domowego, przełożony nie może wprowadzić Ci niestandardowego wymiaru pracy, bez Twojej zgody. Osobiście nie znam ani jednego przypadku "przymuszania" takiego pracownika do dłuższej pracy.
"A wobec wyboru między zniszczeniem świata przez nas i zniszczeniem świata przez nieprzyjaciela, decyzja wydawała się oczywista."

mojo9_65
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 16:58
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: mojo9_65 » piątek 11 gru 2015, 17:38

Dzięki za dobre słowo Oni No Maćko. Kobietą w ciąży nie jestem :) Jestem ojcem dziecka 4 letniego, w dodatku z pewnymi uciążliwymi problemami zdrowotnymi no i o to aby każdą chwilę wolną spędzać z żoną i dzieckiem a nie w pracy. Bo nie potrzebuję dnia wolnego kiedy dziecko jest w przedszkolu tylko w sobotę, niedzielę i święta.

Chodzi mi też właśnie o ewentualną interpretację sformułowania "sprawujących pieczę nad (....) dziećmi " - z logiki i mojego myślenia wynika właśnie to co napisałeś, ale czy nie ma jakiegoś haczyka w tym sformułowaniu w postaci np. opieki jednoosobowej (samotna matka, ojciec?). Nasze prawo jest przecież bardzo dziurawe i stwarza wiele możliwości interpretacji.

A co do " "przymuszania" takiego pracownika do dłuższej pracy" to widzę że nie znasz administracji drogowej. W skrócie są różne szczeble - obwody, rejony, dyrekcje i centrale. Pracownicy "umysłowi" są na każdym z tych szczebli i są pracownikami SC. Niestety charakter pracy najniższych szczebli - obwodów i rejonów jest taki że oprócz wielu "urzędniczych" obowiązków typu decyzje administracyjne muszą również dokonywać codziennych objazdów dróg. I to właśnie jest problemem "codziennych" - świątek piątek i niedziela, a dodatkowo przełożeni wymagają aby po objeździe w dzień wolny (około 200 - 300 km, 7-8 godzin jazdy po drogach, ze zwracaniem uwagi na wszelkie nieprawidłowości i opisaniem tego w dziennikach objazdów) być "dyspozycyjnym" czyli gotowym na ewentualne wezwania typu wypadek, rozlany olej itp. W normalne dni robocze nie ma problemu zwykle jedzie pracownik obwodu, w dni wolne po kolei wszyscy. Taki objazd w sobote lub niedzielę na pracownika wypada przeciętnie 2 - 3 razy w miesiącu, oczywiście w święta i "długie" weekendy także. I to robią pracownicy SC, bo tacy są zatrudnieni w GDDKiA !. To taka swoista "oszczędność", bo zamiast zatrudnić do tego pracowników fizycznych wykorzystuje się pracowników SC, bo oni nie mogą odmówić pracy w dni wolne... Nie wspomnę już o płacach, bo te najniższe szczeble mimo wysokich wymagań przy zatrudnianiu otrzymują pensje porównywalne z "biedronkową kasą" ( mam nadzieję że nikt się nie obrazi za takie porównanie.) To tak dla naświetlenia o co chodzi.

Marcin
Ostatnio zmieniony piątek 11 gru 2015, 17:41 przez mojo9_65, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
aga764
Administrator
Administrator
Posty: 8540
Rejestracja: poniedziałek 15 cze 2009, 18:41
Lokalizacja: lubuskie
Kontaktowanie:

Postautor: aga764 » piątek 11 gru 2015, 21:04

Każdy tato może skorzystać z "tacierzyńskiego", co oznacza wg mnie że ten przepis jak najbardziej ma zastosowanie dla obojga rodziców. Kiedyś się spotkałam z interpretacją, że dotyczy tylko kobiet, ale jak dla mnie to była interpretacja z kosmosu. Dyskryminuje ;)
Natomiast jeśli chcesz, mogę po prostu napisać do DSC i opisać Twój konkretny problem. Będziesz miał wtedy czarno na białym.
To jak?

"Nikt nie jest ostatecznie martwy, dopóki nie uspokoją się zmarszczki, jakie wzbudził na powierzchni rzeczywistości – dopóki zegar przez niego nakręcony nie stanie, dopóki wino przez nią nastawione nie dokończy fermentacji, dopóki plon, jaki zasiał, nie zostanie zebrany."

Terry Pratchett

Awatar użytkownika
Oni No Maćko
Obserwator
Posty: 25
Rejestracja: środa 27 paź 2010, 09:23
Lokalizacja: UWoj

Postautor: Oni No Maćko » niedziela 13 gru 2015, 16:48

Ujmę to najprościej jak można:
1) jestem ojcem dzieci, które nie mają jeszcze 8 lat,
2) jestem członkiem korpusu służby cywilnej,
3) służbowo współpracuję również z GDDKiA, znam obowiązki "drogowców" i wiem jak wyglądają objazdy związane np. z inwestycjami
4) sam często pracuję w terenie.
W związku z powyższym, moja odpowiedź na Twoje wątpliwości jest taka:
Sprawujący pieczę oznacza po prostu rodzica, który według własnego oświadczenia w tym konkretnym dniu o tych konkretnych godzinach ma opiekować się dziećmi (trochę jak oświadczenie wypisywane przy opiece na dziecko) i tyle. Nikt nie ma prawa sprawdzać, czy Twoja żona np. w tym momencie ma wolne. "G" ich to ma obchodzić. Jak masz szefa wieprza, to będzie marudził, perswadował, straszył, ale podstawy prawnej do wysyłania Ciebie w takie wyjazdy trwające ponad 8 godzin itp. po prostu NIE MA.
Aga - to na 100% dotyczy każdej możliwej płci ;) Kolega ma wątpliwości, czy nie jest on po prostu zawężony do np. osób sprawujących samotnie opiekę itp. Nie - nie jest :)
"A wobec wyboru między zniszczeniem świata przez nas i zniszczeniem świata przez nieprzyjaciela, decyzja wydawała się oczywista."

mojo9_65
Obserwator
Posty: 3
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 16:58
Lokalizacja: Gliwice

Re: Odmowa pracy w dni wolne

Postautor: mojo9_65 » piątek 18 gru 2015, 16:19

Dziękuję za dobre słowa Oni No Maćko i aga764. Nie zaglądałem na forum kilka dni, bo gorączka przedświąteczna i końcoworoczna, więc pewnie wiecie jak to jest. A w dodatku coś się stało z moim kontem i nie mogłem się zalogować, aż w końcu admin pomógł.

@aga764 Myślę że interpretacja DSC nie jest potrzebna, przynajmniej na razie.

Wasze posty upewniły mnie w tym że szefów trzeba nieco "odmobbingować". Bo jak na razie było nieciekawie. Objazdy w dni wolne wykonywałem dotąd bez protestu, a jak raz naprawdę nie mogłem jechać i zgłosiłem to wcześniej do szefa to nie chciał nawet przyjąć tego do wiadomości. A potem był zgrzyt przy ocenie okresowej, co tak naprawdę wygląda na lekki mobbing, ale to zupełnie inna sprawa. Teraz po prostu szef dostanie odmowę na piśmie, z przytoczonym odpowiednim przepisem. A ja pewnie znowu przy ocenie okresowej usłyszę parę uwag, bo na ocenę wyższą niż "na poziomie oczekiwań" nie ma co liczyć (to jak wiecie z innych urzędów odgórne zalecenie dla oceniających).

Szkoda mi trochę moich kolegów którzy albo dzieci nie mają albo mają starsze i niestety nie mogą odmówić ....

Pozdrawiam i życzę wszystkim Super Świąt w gronie rodzinnym, a nie w pracy.

Marcin


Wróć do „Warunki pracy / Zatrudnienie / Racjonalizacja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości